Akcja: wakacyjne zapuszczanie włosów

21:43:00 Monika Ch. 4 Comments

Witam!

Od kiedy w lutym 2013 ścięłam pod wpływem chwili moje dosyć długie włosy, nie marzyłam o niczym innym jak tylko odzyskać swoje utracone centymetry a dokładnie 20 cm. Zapuszczania włosów nie zaczęłam jednak od razu; najpierw musiałam wyrównać włosy po fryzurze asymetrycznej, udało mi się to tak naprawdę dopiero w maju 2014. Po drodze udało mi się jeszcze zniszczyć i przesuszyć je farbami, dlatego potem doszedł pomysł o niefarbowaniu włosów i ścinaniu farbowanych suchych końcówek. Teraz (z włosami do ramion) chce je zagęścić i przyspieszyć porost.


Żeby zmotywować się do systematycznego działania postanowiłam wziąć udział w akcji zorganizowanej na blogu  http://piekna-dla-siebie.blogspot.com/



Moja pielęgnacja na najbliższe dwa miesiące będzie wyglądała następująco:

Metody zewnętrzne:
  •  Wcierki: kozieradka, Jantar (Farmona), nafta kosmetyczna,
  •  Szampony: Pharmaceris skoncentrowany szampon do włosów osłabionych, Alterra Koffein Shampoo,
  •  Oleje: Green Phramacy z czerwoną papryką (na sklap), Alverde Mandel Argan (do zabezpieczania końcówek)
  •  Masaż głowy, czesanie TT
  •  Odżywki: Alverde Aloe Vera Hibiskus, Garnier Ultra Doux AiK, Balea Haarmilch Mango + Aloe Vera
  •  Maski: L'biotica Biovax keratyna + jedwab, 
  •  Płukanki: skrzyp polny, rumiankowa
  •  Spray ochronny do włosów SunOzon z filtrem UV
Metody wewnętrzne:
  •   Zbilansowana dieta
  •   Picie drożdży
Startuje z długości 32 cm

I na razie to chyba wszystko, na pewno w trakcie zapuszczania moja pielęgnacja ulegnie nieznacznej zmianie, ale z pewnością będę informować o tym na blogu. Jeśli macie jakieś pomysły co można jeszcze stosować dajcie znać w komentarzu. 


4 komentarze :

  1. Odżywek i masek do włosów nie używasz? :) polecam Ci kallos - tani a dobry :)

    ps. dopisuje do listy! Wybacz obsuwkę, ale mam problemy z netem :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście używam, ale dość często je zmieniam dlatego nie wspomniałam o nich, a produkty które wymieniłam będę regularnie stosować przez dwa miesiące, Kallosa jeszcze nie miałam może w końcu wypróbuje :) Dziękuję za dodanie :)

      Usuń
  2. Na szybszy porost bardzo polecam Ci picie pokrzywy (lub ,,skrzypopokrzywy'', choć u mnie w efektach nie widać różnicy). Nic mi tak nie pomogło, ani wcierki, ani olejki, ani nawet regularny masaż skóry głowy. A nuż u Ciebie też się sprawdzi? : )
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piłam pokrzywę przez około miesiąc, nie powiem efekty na włosach widziałam ale niestety sporo po niej schudłam a w moim przypadku nie jest to wskazane, więc na razie zostanę przy drożdżach :)

      Usuń