Przegląd moich kosmetyków do pielęgnacji włosów – część I – Maski

16:33:00 Monika Chmielewska 32 Comments

Witajcie,

W ostatnich miesiącach udało mi się wykończyć sporo kosmetyków do włosów. Niektóre okazały się świetne i zostanę z nimi na dłużej zaś inne niestety okazały się bublem i na pewno więcej ich nie kupię. Oczywiście to, że u mnie się nie sprawdziły nie znaczy od razu, że kosmetyki te są złe i u innych również się nie sprawdzą. W tym poście opiszę maski, które używałam w przeciągu ostatnich 6 miesięcy


1. Maska do włosów w kremie Kallos Silk z wyciągiem z oleju oliwkowego i białego jedwabiu       do 
włosów suchy i zniszczonych.

Maska ma gęstą, kremową konsystencję, która nie spływa z włosów przy nakładaniu. Wygładzi i zmiękczy nam włosy. Pomaga w ich rozczesywaniu. Niestety maska nie zregeneruje nam włosów ani ich nie dociąży. Nie musimy się także obawiać, że je obciąży. Skład maski jest krótki i prosty. Zachęcająca do wypróbowania jest w niej zawartość oliwy z oliwek i jedwabiu. Raczej jej już nie kupię, chciałabym wypróbować inne z tej serii.


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol (emolient), Cetrimonium Chloride (antystatyk), Olea Europaea Oil, (emolient) Citric Acid (kwas cytrynowy), Cyclopentasiloxane (silikon, który odparowuje z włosów), Dimethiconol (silikon zmywalny łagodnym detergenetem), Propylene Glycol (humektant), Parfum, 
W mniejszych ilościach: Sericin (proteina), Benzyl Alkohol, Methylchloroisothiazolinone (konserwant, który uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów), Methylisothiazolinone (konserwant).

2. L’biotica Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka, Keratyna + Jedwab

Maska jest gęsta i wydajna. Sprawia, że włosy są miękkie i wygładzone, jednak i w niej zabrakło mi tego, że nie dociąża dostatecznie włosów. Maska poprawia ich kondycję  i nadaje blasku. Przy częstym użyciu może powodować puch. Maska jest dobra, ale spodziewałam się po niej czegoś więcej. 


Skład: Aqua, Cetyl Acohol (emolient), Cetrimonium Chloride (antystatyk), Cetearyl Alcohol (and) Cetareth-20 (emolient), Glycerin (humektant), Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil (emolient), Acetyled Lanolin (emolient), Silk Amino Acids, Hydrolyzed Silk (proteiny), Hydrolyzed Keratin (proteiny), Lawsonia Inermis Extract, Trimethylsilylamodimethicone (and) C11-15 Parth-9 (silikon wymagający użycia mocnego detergentu) Parfum,
W mniejszych ilościach: Citric Acid, Tithanolamine, Methylisothiazolinone, Phenoxyethanol (and) Ethylhexyglycerin, Benzyl Salicytale (substancja zapachowa), Butyphnyl Methylpropional (substancja zapachowa),, Geraniol (substancja zapachowa), Hexyl Cinnamal (substancja zapachowa), Limonene, Linalool, Potassium Sorbate (konserwant, który uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów),.

3. Pervoe Reshenie, Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu

Maskę ta kupiłam zachęcona obietnicą przyspieszenia porostu, aczkolwiek zawsze staram się nie nakładać maski na skórę głowy aby uniknąć "przyklapu" czy podrażnienia skalpu. Maska ma rzadką, lejącą się konsystencję, ciężko rozprowadzić ją na włosach. Wystarczyła na niewiele użyć, więc w sumie nie mogę stwierdzić czy miała wpływ na przyrost. Ma bardzo ładny ciasteczkowy zapach. Włosy po tej masę są błyszczące, miękkie lejące się i odbite u nasady. Raczej nie kupie jej ponownie. 


Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcoho (emollient)l, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil (emollient), Ribes Aureum Seed Oil (emollient), Pinus Siberica Cone Oi (emollient)l, Rosa Canina Fruit Oil (emollient), Ascorbic Acid, Panthenol (prowitamina B5), Glucosamine, Citric Acid, Parfum,
W mniejszych ilościach: Benzoic Acid, Sorbic Acid (kosnerwanty)

4. NaturVital, Sensitive Hair Mask Aloe Vera Juniper Zimbro (Maska dla wrażliwej skóry głowy

Moje włosy są z natury suche i szybko tracą wilgotność. Jeśli chodzi o nawilżenie, ta maska sprawdza się u mnie idealnie. Włosy po jej użyciu są miękkie, wygładzone i błyszczące. Maska ma bardzo dobry i krótki skład; wysoko figuruje aloes, który moje włosy bardzo lubią. Maska nie obciąża włosów. Nie można stosować jej zbyt często bo może powodować puszenie się włosów. Stosowana od czasu do czasu sprawdza się świetnie, szczególnie do włosów suchych i zniszczonych. Zużyłam już jakieś 3 opakowania i na pewno, jak będę w Polsce, kupię ją ponownie. 



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol (emollient), Aloe Barbadenis Leaf Juice (humektant), Cetyl Esters (emollient), Glycerin (humektant), Juniper Communis Fruit Extrat, Behetrimonium Chloride, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Parfum,
W mniejszych ilościach: Phenoxyethanol , Benzoic Acid , Sehydroacetic Acid, CI 7789 (konserwanty)

5. Balea Seidenglanz Haarmaske Feige + Perle 
Emolientowa maska, która może być używana także jako odżywka, bardzo dobrze sprawdza się na moich włosach. Ma, jak dla mnie, idealną, lekką konsystencje i przyjemny zapach. Nie musimy obawiać się obciążenie, gdyż maska nie zawiera silikonów. Włosy po jej użyciu są miękkie i wygładzone, co czuć już przy spłukiwaniu. Włosy są sypkie i nawilżone. W DM kosztuje grosze więc na pewno jeszcze nieraz ją kupie. 
Skład: Aqua, Cetearyl alcohol (emollient), Behentrimonium Chloride (antystatyk; zapobiega elektryzowaniu się), Dicaprylyl Ether (emollient), Isopropyl Palmitate (emollient), Parfum,
mniejszych ilościach: Panthenol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride, Sodium Benzoate, Isopropyl Alcohol, Potassium Sorbate, Niacinamide (witamina B3), Citric Acid, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin (humektant), Ficus Carnica Fruit Extract, Hydrolyzed Pearl, Maris sal, Tocopherol, Phenoxyethanol.

6. Alverde, Repair Haarbutter Avocado & Sheabutter (Masło do włosów z awokado i masłem shea)

Maska ma bardzo gęstą, zbitą konsystencje. Można ją stosować na suche włosy tuż przed myciem, Ja jednak stosuję ją w tradycyjny sposób, bo lepiej się nakłada. Po jej użyciu włosy są bardzo błyszczące, miękkie i dobrze się układają.  Maska ujarzmia moje odstające włoski na długości. Ma bardzo bogaty i treściwy skład. Cieszy zwłaszcza obecność masła shea, masła kakaowego, olejku ze słodkich migdałów i oleju rycynowego. Nie u każdego jednak te kombinację się sprawdzą. Nie dawno kupiłam drugie opakowanie. 


Skład: Aqua, Glycine Soja Oil (emollient), Alcohol, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (emollient), Glycerin (humektant), Ricinus Communis Seed Oi (emollient)l, Glyceryl Stearate Citrate, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/ Capric Triglyceride, Persea Gratissima Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Vitis Vinifera Fruit Extract, Xanthan Gum, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Leuconostoc/ Radish roqt Ferment Filtrate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum,
W mniejszych ilościach: Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Salicylate, Citronellol, Citral.

7. Dove, Advanced Hair Series, Pure Care Dry Oil, Maska do włosów suchych i matowych

Emolientowa maska przeznaczona do włosów suchych i matowych bardzo dobrze sprawdziła się na moich włosach. Maska ma gęstą konsystencje i jest łatwa w aplikacji. Ułatwia rozczesywanie, włosy po jej użyciu stają się miękkie i elastyczne. Dzięki zawartości olejków włosy są wygładzone i nie elektryzują się. Maska ma dość treściwy skład, który zabezpiecza włos i ujarzmia puch. 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol (emolient), Dimethicone (silikon zmywalny łagodnym detergentem), Stearamidopropyl Dimethylamine (naturalny składnik pozyskiwany z oleju rzepakowego, zastępujący działanie silikonu, działanie antystatyczne, odżywcze, kondycjonujące), Cocos Nucifera Oil Emolient - olej kokosowy), Gluconolactone, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Sulfate (detergent), Trehalose Emolient), Amodimethicone (emolient), Behentrimonium Chloride (antystatyk), Cetrimonium Chloride, Dipropylene Glycol, Glycerin (humektant), Lactic Acid, Paraffinum Liquidum, Parfum,                                                                         mniejszych ilościach: PEG-7 Propylheptyl Ether, Sodium Chloride, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Limonene, Linalool, CI 17200, CI 19140, CI 42090.

8. Garnier Fructis, Gęste i zachwycające, Głęboko odżywcza maska do włosów cienkich

Kupiłam ja od razu, gdy tylko pojawiła się w drogerii, zaciekawiona jej działaniem.  Maska sprawia, że włosy są puszyste i odbite u nasady. Nie obciąża. Są miękki i błyszczące. Na pewno wizualnie jest ich więcej, mniej się też strączkują. Maska jest łatwa w aplikacji i ładnie pachnie. Zapach utrzymuje się na włosach. Raczej nie kupie jej ponownie, jak dla mnie ma za długi skład a w tym dwa wysuszające alkohole. 


Skład: Aqua / Water, Cetearyl Alcohol (emolient), Behentrimonium Chloride (konserwuje, odżywia włosy), Glycerin (humektant), Cetyl Esters (funkcja zmiękczająca), Niacinamide (witamina B3), Saccharum Officinarum Extract / Sugar Cane Extract (wyciąg z trzciny cukrowej), Dodecene (zapach), Phenoxyethanol (konserwant), Aminopropyl Triethoxysilane, Chlorhexidine Digluconate, Poloxamer 407 (detergent), Camellia Sinensis Leaf Extract, Benzyl Alcohol (konserwant), Linalool, 
W mniejszych ilościach: Punica Granatum Extract, Isopropyl Myristate (emolient), Isopropyl Alcohol, 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol, Pyrus Malus Extract / Apple Fruit Extract, Pyridoxine HCl, BHT, Citric Acid, Citrus Medica Limonum Peel Extract / Lemon Peel Extract, Lauryl PEG/PPG-18/18 Methicone, Hexyl Cinnamal, Amyl Cinnamal, Parfum/Fragrance

9. L`Oreal Professionnel, Mythic Oil, Masque (Maska odżywcza do każdego rodzaju włosów)

Ta maska to chyba mój największy kosmetyczny niewypał - bardzo lubię serum do zabezpieczania końcówek z tej serii jednak maska nie sprawdziła się u mnie ani trochę. Wystarczy tylko popatrzeć na skład, którym nie zaciekawiłam się przed zakupem. Maska zawiera dużo konserwantów, zapachów oraz wysuszający alkohol wysoko w składzie. 


Aqua, Cetearyl Alcohol (emolient), Behentrimonium Chloride (konserwuje, odżywia włosy), Candelilla Cera (wosk zmiękczający), Amodimethicone (silikon), Cetyl Esters (funkcja zmiękczająca),Isopropyl Alcohol (funkcja zapobiegająca pienieniu się produktu, rozpuszczalnik), Glycerin (humektant), Phenoxyethanol (konserwant), Avocado Oil, Grape Seed Oil (olejek z nasion winogron), Trideceth-6 (stabilizuje emulsję), Limonene (substancja zapachowa), Chlorhexidine Digluconate (konserwant), Cetrimonium Chloride (konserwant), Hexyl Cinnamal (zapach), Coumarin (związek organiczny, nadaje zapach), Linalool (zapach), Benzyl Alcohol (konserwant), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Hydroxycitronellal (zapach), Argania Spinosa Kernel Oil (olejek arganowy), Cotton Seed Oil (olejek z nasion bawełny), Amyl Cinnamal (funkcja maskująca zapach), Parfum/Fragrance

10. Pantnene  Pro-V Expert Collection, Hydra Intensify (maska intensywnie nawilżająca)

Choć nie przepadam za kosmetykami z firmy Pantene Pro-V, kiedy zobaczyłam w drogerii nową serię intensywnie nawilżającą coś mnie podkusiło żeby ją kupić. I niestety spotkało mnie rozczarowanie. Po jej użyciu moje włosy wcale nie były intensywnie nawilżone a jedynie spuszone i obciążone. Może mój błąd polegał na tym, że za długo trzymałam ja na włosach a nie jak zaleca producent 3 minuty. I jak zwykle się potwierdziło moje włosy nie tolerują wysuszających alkoholi: Isopropyl Alcohol i Benzyl Alcohol. Nie kupie jej ponownie. 


Skład: Aqua, Stearyl Alcohol (emolient), Bis-Aminopropyl Dimethicone (,silikon, jego rolą jest stworzenie ochronnego filtru, zapobiegającego utracie wody), Behentrimonium Chloride (antystatyk; zapobiega elektryzowaniu się), Cetyl Alcohol (emollient), Isopropyl Alcohol, Parfum,
W mniejszych ilościach: Benzyl Alcohol, Disodium EDTA, PEG/PPG-20/23 Dimethicone (silikon), Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Linalool, Benzyl Salicylate (substancja zapachowa, pochłania promienie UV), Hexyl Cinnama (substancja zapachowa)l, Sodium Hydroxide (regulator pH) ,Magnesium Nitrate (konserwant), Citric Acid, Methylchloroisothiazolinone, Magnesium Chloride, Methylisothiazolinone

 A jakie są Wasze doświadczenia z powyższymi maskami? 

Pozdrawiam 
Monika

32 komentarze :

  1. Duzo masz tych masek, ja obecnie stawiam na minimalizm, koncze zapasy i przestaje gromadzic kolejne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są maski, które zużyłam w przeciągu ostatnich miesięcy (bodajże od sierpnia) i te które stosuje teraz (3 z nich) nie używam ich wszystkich jednocześnie :)

      Usuń
  2. Z maski kallosa jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo masz tych produktów, aż chyba muszę przejrzeć swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sopory arsenał :) ciekawią mnie te rosyjskie i alverde i balea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę tego jest. NaturVital uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie nie sprawdziła się NaturVital - puszyła włosy i nie nawilżała. Biovax był ok i teraz mam Alverde masło. Podobnie jak u Ciebie włosy moje wściekają się na Isopropyl Alkohol.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, powalająca ilość, a ja się martwiłam, że mam za dużo kosmetyków do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tych masek testowałam tylko tę z Biovaxa i moje włosy się z nią nie polubiły.

    OdpowiedzUsuń
  9. Sporo tego, fajny zestaw :) Z wymienionych przez Ciebie mialam tylko Balea, Alverde i drozdzowa Afafii, ktora u mnie z kolei totalnie sie nie sprawdzila ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły zestaw:) Miałam z tego Kallos Silk i maskę drożdżową,która mnie nieco zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnej maski z wyżej wymienionych :D ale bardzo chętnie wypróbowałabym drożdżową :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekm nie znam ani jednej maski :P Wstyd mi ! :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz bardzo dużo masek :) W drogerii bardzo ciekawila mnie ta z Dove i Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja już sporo masek wykończyłam :) teraz pora na zakupy :) aktualnie mam bodajże 6 masek/odżywek, ale wszystkie otwarte i zużyte do połowy. Swego czasu miałam ochotę kupić maski Balei albo Alverde, ale nie do końca podobały mi się składy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tą babcię Agafię koniecznie muszę wypróbować! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale masz wielką kolekcję masek :) Ja z wyżej wymienionych miałam maskę Biovax i Dove :) Byłam z nich zadowolona, choć najlepiej zadziałała na moich włosach ta z Biovaxu :)

    Świetny blog, oczywiście obserwuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile masek! :D z tych Twoich mam tylko tą z biovaxu i też mnie nie powala, ale jest nie najgorsza :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O, nie widziałam jeszcze nigdzie u siebie tego różowego fructisa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnej wersji z Twojego zbioru... z biovaxu zawsze kupowałam tę wersję na wypadanie a z kallosa obecnie mam algową i jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dopisałam Cię do spisu :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnej z powyższych ;) Ale obecnie używam Crema del Latte i jestem bardzo zadowolona :) W dodatku włosy mają delikatny, nieduszący, waniliowy zapach : )

    Pozdrawiam,
    IRRINES.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń