Półtora roku świadomej pielęgnacji - podsumowanie

21:32:00 Monika Chmielewska 29 Comments

Witajcie!

Pielęgnacja włosów  a szczególnie włosów suchych nie należy wcale do najłatwiejszych. Często jest tak, że poświęcamy swoim włosom sporo czasu oraz pieniędzy a mimo to efekty nas nie zadowalają
Z zazdrością patrzymy na włosy swoich koleżanek, które nie robią z nimi praktycznie nic a mają je piękne i długie. Niestety nie zmienimy naszych genów i jeśli mamy cienkie włosy, w najczęstszym kolorze wśród Polek czyli mysim blondzie, to musimy nauczyć się wydobywać z nich piękno i nie poddawać się na początku walki. 


Opis moich włosów
Moje włosy są suche (przeważnie na końcach i  średnio porowate, do tego są cienkie i podatne na uszkodzenia, szybko tracą wilgotnośćObwód mojego kucyka wynosi 7,5 cm. Ich obecna długość to 45 cm. Po 16 miesiącach świadomej pielęgnacji widzę znaczną różnice w ich strukturze, udało mi się je także zagęścić. Dzięki temu, że od dawna ich nie farbuje włosy są zdrowsze i elastyczne. 

Jak wygląda obecnie moja pielęgnacja?


Mycie -  włosy myję co drugi dzień. Do mycia staram się używać łagodnych szamponów bez SLS. Aktualnie używam szampon z Green Pharmacy do włosów tłustych u podstawy i suchych na końcach oraz Babydream. Raz na tydzień lub kiedy zdarzy mi się obciążyć włosy używam czegoś mocniejszego - szampon oczyszczający Goldwell

Odżywianie - Po każdym myciu nakładam na kilka minut odżywkę (najczęściej jest to: Garnier AiK, Dove Repair, Nivea Long Repair) lub maskę (na ok. 30 min. czasami pod czepek). Staram się zachować równowagę - emolienty - humektanty - proteiny - używając naprzemiennie kosmetyki. Obecnie używam:
  • Farcom Seri, Hair Mask – Intense Care with Argan Oil (Maska do włosów z olejkiem arganowym) - maska emolientowa
  • L`biotica, Biovax, Intensynie regenerujaca maseczka `Keratyna + jedwab`- maska proteinowa
  • Maska aloesowa natur Vital - maska humektantowa
2-3 razy w tygodniu olejuję włosy. najczęściej metodą na mgiełkę. Codziennie wcieram Seboradin Niger Lotion.  Po każdym myciu ostatnie płukanie wykonuje chłodną wodą płukanką z octu jabłkowego lub zwykłego z cytryną żeby zamknąć łuski włosa.  Końcówki zabezpieczam serum Mythic Oil. 


Suszenie - Po umyciu nakładam turban z mikrofibry i czekam aż nadmiar wody wsiąknie, następnie albo czekam aż włosy wyschną samoistnie albo suszę chłodnym nawiewem suszarki przedtem odciskam nadmiar wody chusteczkami higienicznymi. 

Stylizacja - Od dawna nie używam żadnych lakierów  czy  pianek do włosów ze względu na wysuszający alkohol denat w składzie. Czasami używam prostownicy. Staram się używać przy tym niskiej temperatury. Do czesania używam TT, okrągłej szczotki z włosia dzika oraz szczotki jonizującej Braun. 



Jakie błędy popełniałam(am)?
  • Zbyt duża ilość kosmetyku - Często zdarza mi się nałożyć zbyt dużą ilość kosmetyku i przez to obciążyć moje włosy, szczególnie kiedy chcę wypróbować nowy kosmetyk. 
  • Zbyt długie trzymanie maski pod czepkiem - zauważyłam że po tym jak za długo trzymam maskę na włosach pod czepkiem rezultaty są wręcz odwrotne do oczekiwań, tzn. włosy zbytnią się zmiękczają, łuska osłonka włosa odstaję od rdzenia a przez to włosy szybciej tracą wilgotność i blask.
  • Brak regularnego podcinania – Od kiedy 2 lata temu miałam fryzurę asymetryczną przez długi czas nie mogłam dojść z nimi do ładu, chciałam żeby włosy jak najszybciej odrosły, każdy cm był dla mnie ważny, przez co rzadko podcinałam końcówki, po pewnym czasie końcówki mimo że dbałam o włosy nie wyglądały estetycznie i musiałam ściąć sporą ilość (10 cm). 
  • Nie zachowanie równowagi: emolienty-humektanty-proteiny: Jak już wyżej wspomniałam staram się używać tych kosmetyków naprzemiennie i taki sposób sprawdza się u mnie najlepiej. Kiedy kilka razy pod rząd nakładam maskę jednego typu najczęściej kończy się to puchem.


Akcje w których biorę udział
  • Seboradin Niger Lotion (czarna rzodkiew)
  • Herbata z pokrzywy
  • Masaż skalpu
  • Dieta (dużo owoców i warzyw, jajka, chleb razowy, ryby, nabiał...)
  • Suplementacja - Omega-3



Jakich olei używam:
  • Olej sezamowy
  • Oklej z pestek dyni
  • Olej pistacjowy
  • Olej lniany


Dodatkowo:
Zapuszczanie naturalek – od 19 miesięcy nie farbuję włosów. Chcę całkowicie pozbyć się farbowanych końców, w sumie jest to tylko wierzchnia warstwa. Na sierpień planuję rozjaśnienie włosów o 2-3 tony. 

Pozdrawiam

Monika





29 komentarzy :

  1. Podziwiam za niefarbowanie, jesteś wytrwała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy miałam ochotę pofarbować włosy ale jakoś wytrwałam w postanowieniu żeby wrócić do swojego naturalnego już niedługo pozbędę się ostatniej partii pofarbowanych włosów :)

      Usuń
  2. Zazdroszcze olejowej kolekcji, wyprobowalabym olej sezamowy, piekne wloski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę ich mam nawet więcej niż potrzebuję a olej sezamowy bardzo polecam na moich włosach (średnioporowatych) sprawdza się bardzo dobrze :)

      Usuń
  3. Ja nie jestem w stanie zrezygnować z lakieru do włosów, jak zaczesuję grzywkę do góry niestety sama się nie trzyma, jest za krótka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też kiedyś lakier był nieodłącznym elementem stylizacji moich włosów ale zbyt mocno wysuszał i tak moje suche włosy.

      Usuń
  4. Na początku włosomaniactwa też miałam problem z nakładaniem zbyt dużej ilości kosmetyków, a w szczególności oleju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej nauczyłam się już nakładać w odpowiedniej proporcji ale z maskami nadal mam problem chociaż ostatnio jest lepiej :)

      Usuń
  5. Piękne są Twoje włoski, ale widzę,że podatność na uszkodzenia wynika z tego,że łuska jest cienka - jak u mnie. Taki urok włosów, trzeba o nie szczególnie dbać i się troszczyć :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dokładnie... taki urok tego typu włosów, wykluczyłam już prawie wszystkie czynniki destrukcyjne i jest lepiej ale pielęgnacja tego typu włosów nie jest łatwa.

      Usuń
  6. Regularne podcinanie jest bardzo ważne, ja zapuszczam swoje włosy od ponad trzech lat, ale nie są one spektakularnie długie- dla mnie liczy się jakość, nie ilość, dlatego też kiedy tylko widzę jakieś zniszczenia to bez bólu udaję się do fryzjera lub proszę tatę, żeby podciął moje końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zapuszczam od ok. dwóch lat i przy tym schodzę z koloru więc mam wrażenie że stoją w miejscu ale przekonałam się że regularne podcinanie jest ważne i bez tego ma co liczyć na długie, ładne włosy. Niestety tutaj potrzeba czasu :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest coraz lepiej ale jeszcze daleko do tego co sobie założyłam :)

      Usuń
  8. Szacun za wytrwanie z niefarbowaniem :) Ja z odrostami męczyłam się najdłużej 4-5 miesięcy i więcej nie dałam rady. Piękne włosiska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam za bardzo zniszczone włosy na kolejne farbowania a do tego nie chciałam już ciemnego koloru więc miałam motywację w schodzeniu z koloru :)

      Usuń
  9. Ja nie farbuję już 15 miesięcy niczym, a od ok. 19 zwykłą farbą (później była szamponetka) ;) Chociaż marzę o kolorowych włosach, może zrobię sobie chociaż takie końcówki :D Też nie suszę włosów, ale niestety prostuję. Chociaż udało mi się tak dobrać pielęgnację, że włosy trzymają się zadziwiająco dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz bardzo ładny kolor, mi mój naturalny się nie podoba bo jest ciężki do określenia (zdjęcia nie oddają go do końca) taki typowy "mysi blond" ale chce mieć znowu zdrowe włosy więc jeszcze się wstrzymam ze zmianą koloru :)

      Usuń
  10. Włosy masz śliczne. Jest na co popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ten szampon z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja rowniez przestalam uzywac stylizatory, w celu unikania "denacika" ;) U mnie w kwietniu stuknelo 2 lata, pod koniec m-ca pewnie dodam jakis wpis ;) Gratuluje Kochana wytrwalosci w zapuszczaniu naturalek - masz sliczne wlosy :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mamy bardzo podobną pielęgnację z tym, że ja muszę myć włosy codziennie. :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też. Przerwałam malowanie włosów i staram się doprowadzić je do porządku :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz mój naturalny odcień włosa <3

    OdpowiedzUsuń
  16. A próbowałaś olejku z czarnuszki ja ostatnio kupiłam z serii Kardashan i jest cudny

    OdpowiedzUsuń